koncert Poluzjantów w Piwncy 21.
Po koncercie afterparty: dj Boogie & Kangur
POLUZJANCI to Kuba Badach, Przemek Maciołek, Marcin Górny, Piotr
Żaczek, Robert Luty, Grzegorz Jabłoński. W tym składzie zespół gra
mniej więcej od dziesięciu lat, chociaż historia kapeli jest dłuższa.
Przez ten czas Poluzjanci nagrali tylko jedną płytę. Koncertują rzadko.
Nie mówi się o nich w telewizji. Praktycznie nie gra się ich piosenek w
radio. Nikt nie wie dlaczego krzywa wieża w Pizie jeszcze się nie
wywróciła. Ciężko też wytłumaczyć dlaczego Poluzjanci jeszcze się nie
rozpadli. Fenomen? Być może. Bo mimo tego co zostało powiedziane,
zespół ma status kultowy wśród wielu ludzi, a jedyna płyta, którą
wydali („Tak po prostu”) jest nie do zdobycia.
Współpracują lub współpracowali z takimi artystami jak: Kayah,
Ewa Bem, Sistars, Natalia Kukulska, Edyta Górniak, Kasia Cerekwicka,
Gordon Haskel . Od co najmniej 10 lat poszczególni członkowie grupy
biorą udział w większości festiwali oraz okołomuzycznych programów
telewizyjnych. Gdyby zsumować ilość albumów, przy których pracowali lub
które współtworzyli, liczba przekroczylaby 200 tytułów. Jako jedyny
polski wykonawca od czasów Ignacego Paderewskiego Poluzjanci w czerwcu
2002 roku dzięki promotorowi E. Sokołowskiej zagrali koncert w Avery
Fisher Hall w Lincoln Center w Nowym Jorku – jednej z najbardziej
prestiżowych sal koncertowych na świecie! Przyznają się do
następujących inspiracji: The Beatles, Stevie Wonder, Yellow Jackets,
Prince, Quincy Jones, Steely Dan, Marcus Miller, Gary Willis, Toto,
Marvin Gaye, Jamiroquai, Me’Shell N’Degeocello, Steve Gadd, Kayah,
Chick Corea, Pat Metheny, Józefowski Budyń, Odglosy Przyrody, Wydech
Speedstera Turbo, Bjork, Mathew Herbert, Michael Jackson itd... Na
podsumowanie cytat z recenzji po jednym z koncertów: „Jak to jest, że
zespół, który nagrał do tej pory jedna jedyna płytę, gromadzi na swoich
koncertach (mniej więcej raz na kwartał) nadkomplet publiczności?
Nasuwa mi się kilka możliwych odpowiedzi: Być może właśnie ze względu
na nieczęste występy „live”. Może ze względu na słowa tekstów Janusza
Onufrowicza. Może z uwagi na to, że skład grupy stanowią muzycy,
towarzyszący na co dzień największym gwiazdom polskiej sceny,
zasilający orkiestry najlepszych muzycznych show w naszym kraju.
Niewykluczone, że nie bez znaczenia jest tez fakt, iż za mikrofonem
stoi najlepszy w tej chwili, najwszechstronniejszy wokalista naszego
bądź, co bądź wątłego rynku muzycznego. A gdyby dodać do siebie
wszystkie te czynniki, to wyjdzie na to, że rozważania w kwestii
postawionej w powyższym pytaniu, ograniczyć można do jednego słowa:
MUZYKA. Nieskrępowana stylistycznie, nieprzyzwoicie profesjonalna,
radosna MUZYKA.” Bo poza wszystkim, co zostało już powiedziane,
Poluzjanci mają opinię najlepiej grającego „na żywo” zespołu w Polsce.
Nic tylko przyjść na koncert i przekonać się samemu.
Wyślij info o tym wydarzeniu na adres: (Adresy email możesz oddzielić od siebie przecinkami i średnikami.)