Rajkowskiej wołanie o różnorodność

A A A Drukuj
                                  
2009-06-25 14:38, ostatnia aktualizacja 1 rok temu

Wczoraj w klubie festiwalowym Malty odbyła się dyskusja na temat projektu Joanny Rajkowskiej – dyskusja o poznańskim Minarecie

minaret w PoznaniuJoanna Rajkowska chce jeden z kominów w Śródmieściu przerobić na minaret. Projekt miał być gotowy na tegoroczną edycję festiwalu Malta. Został przełożony na jesień, a dziś wiemy, że najprawdopodobniej powstanie dopiero na rocznicową, dwudziestą edycję festiwalu.

O Joannie Rajkowskiej głośno zrobiło się kilka lat temu, kiedy to w samym centrum Warszawy wyrosła palma. Palma na Alejach Jerozolimskich jednych śmieszyła, innych denerwowała, większość deklarowała, że jej nie chce... Dziś mieszkańcy stolicy nie wyobrażają sobie miejskiego pejzażu bez palmy w centrum.

To dowód na to, że sztukę, która z buciorami wkracza w nasze życie, psuje ustalony porządek i nie za bardzo wiadomo jak ją odczytać, można oswoić. A może to sztuka oswaja mieszkańców... ?

Pewnym jest, że najnowszy projekt Rajkowskiej oraz wszystkie osoby, które są odpowiedzialne za jego powstanie w Poznaniu, będą musieli się sporo napracować, aby oswoić mieszkańców z innością.

Wczoraj na dyskusję o powstaniu w Poznaniu minaretu przybyły tłumy - sala w festiwalowym klubie, na który zaadaptowano Arsenał, pękała w szwach. Joanna Rajkowska spotkanie rozpoczęła od retrospektywy swojej twórczości. Omawiając slajdy obrazujące kolejne projekty przybliżała przybyłym swój sposób postrzegania rzeczywistości oraz wprowadzania sztuki w miejską tkankę.

Artystka zaznaczała kilkakrotnie, że poznański projekt nie ma być, jak chcą niektórzy, nawoływaniem do ekumenizmu.

„ Nie chcemy nawoływać do tolerancji. Jeśli już to raczej do różnorodności. Chcę poszerzyć perspektywę miasta, które jest różnorodne. Pokazać, że żyją obok siebie różne kultury, oswoić je. Odczytać miasto na nowo.” - deklaruje artystka.

Poznański minaret pomysłu Rajkowskiej ma powstać na kominie przy zbiegu ulic Estkowskiego i Garbary. Niejako naturalnie wpisze się w kontekst wież katedry na Ostrowie Tumskim i dawnej synagogi. Plany architektoniczne poznańskiego minaretu wzorują się na rzeczywistej konstrukcji. Koszty przedsięwzięcia szacuje się na ponad 500 tys. złotych. Jak zaznaczyła artystka każda złotówka trafi do lokalnych przedsiębiorców - firm zajmujących się dystrybucją materiałów budowlanych oraz budowniczych.

Minaret Joanna Rajkowska
Projekt poznańskiego Minaretu;  Foto: Klub Krytyki Politycznej

Architekt Grzegorz Piątek zwrócił uwagę na to, że projekt wskazuje także na możliwą alternatywną historię Poznania.
„Gdyby historia potoczyła się nieco inaczej i granice byłyby przesunięte o kilkadziesiąt kilometrów w bok, Poznań mógłby być miastem podobnym do Berlina, w który przecież kultura Islamu jest wszechobecna. Dziś przy otwartych granicach, kontakty ze społecznością muzułmańską mogą stać się żywotną kwestią szybciej, niż nam się wydaje" – dodał.

Spotkanie nie obyło się bez kontrowersji. Przed wejściem do Arsenału młoda dziewczyna rozdawała ulotki nawołujące do bojkotu minaretu, jako „symbolu dominacji islamu i nieposkromionej pychy wyznawców tej religii”.

I ta żółta kartka była najbardziej smutnym akcentem wczorajszego dnia. Było w niej dużo zdań wyrwanych z kontekstu, dużo słów o dyskryminacji i terroryzmie... Dużo nienawiści i lęku przed innością.
Czytając tą ananimową ulotkę uświadomiłam sobie jak bardzo Minaret jest nam potrzebny.

* Minaret - wieża przy meczecie, z której muezin wzywa wiernych do modlitwy.

 

Foto: CC flickr.com/mexikids oraz www.kkpp.blox.pl

 

dodajdo.com

Komentarze

 
podsukowując osna - czy chciałbym aby wszędzie były krzyże? Nie, bo to było nudne:) Niech ludzie wyznają co im się podoba, pod warunkiem, że dana ideologia nie krzywdzi naszych podstawowych wolnośi - a według mnie islam krzywdzi i jestem przeciwny stawiania jego symbolu w moim mieście.
 
Napisał: bartolomeo Napisz wiadomość
0
1 rok temu
 
nastąpi jakiś kataklizm czy klęska żywiołowa chrześcijanie od ręki organizują zbiórkę darów i jadą z pomocą. Kierują się nauką Jezusa Chrystusa „kochaj bliźniego...”. Zastrzegam, że nie jestem chrześcijaninem i nie odpowiada mi od strony logicznej katolicyzm, poprostu widzę,  (więcej)
 
Napisał: bartolomeo Napisz wiadomość
0
1 rok temu
 
osna, mi chodzi przede wszystkim o to, że istnieją znaczne różnice między poszczególnymi religiami. Tak samo jak jest różnica między dobrym i złym winem. Staram się być obiektywny i krytyczny wobec każdej religii i zauważać jaki ślad pozostawia na ludziach i rzeczywistości wokół  (więcej)
 
Napisał: bartolomeo Napisz wiadomość
0
1 rok temu
 
bartolomeo, ale z pewnością krzyż chciałbyś postawić wszędzie, prawda?
 
Napisał: osna Napisz wiadomość
0
1 rok temu
 
nie wiem co było dokładnie na tej kartce, ale jeśli według prawa islamu kobietę można posądzić o cudzołóstwo jeśli przebywa za zamkniętymi drzwiami z mężczyzną nie będącym jej mężem to w nosie mam takie prawo i nie chcę w okolicy której mieszkam żadnego symbolu związanego  (więcej)
 
Napisał: bartolomeo Napisz wiadomość
0
1 rok temu
 
1
 
 
 
Dodaj komentarz:

 

Artykuł dodał:
jagna Napisz wiadomość
Oceń artykuł

   
Ostatnio przeglądający
 
jagna Napisz wiadomość
2 miesiace temu
redakcja Napisz wiadomość
3 miesiace temu
mariuszjaskula Napisz wiadomość
3 miesiace temu
anna Napisz wiadomość
1 rok temu
lupa_nigra Napisz wiadomość
1 rok temu
bartolomeo Napisz wiadomość
1 rok temu
osna Napisz wiadomość
1 rok temu
saszon Napisz wiadomość
1 rok temu
wazka23 Napisz wiadomość
1 rok temu