Ponad dwa razy więcej pieniędzy niż w ubiegłym roku udało się zebrać palmiarni z datków wrzucanych do skarbonek przez zwiedzających.

Dzięki hojności gości, palmiarnia zyskała bowiem 7 tysięcy 971 złotych i 31 groszy ( w zeszłym roku udało się zebrać około 3 tysiące 450 złotych). Jak zawsze, za całą kwotę zostały kupione rośliny i ryby, które uświetnią dotychczasową kolekcję.
- Odczytujemy te datki jako wyraz sympatii do palmiarni, pozytywny odbiór naszej kolekcji i zapowiedź zwiedzających, że odwiedzą nas ponownie, do czego zresztą gorąco zachęcamy - mówi Marek Krzyżaniak, zastępca dyrektora Palmiarni Poznańskiej.
W tym roku dzięki datkom od zwiedzających kupiono czterdzieści paletek (zwanych również dyskowcami). Te piękne, spłaszczone dwustronnie ryby, które mogą dorastać do 15-20 centymetrów, są trudne w hodowli, dlatego przygotowano dla nich oddzielny zbiornik - można je już oglądać w pawilonie z akwariami.
Rośliny, kupione za uzyskane datki, można natomiast podziwiać w szklarniach.
źródło:Głos Wielkopolski